Wojtek

Bielszczanin poznany w hostelu. Przez 9 miesięcy pracuje w Polsce i odkłada pieniądze na 3 miesiące „wakacji” w Tel Avivie, gdzie mieszka jego pięcioletni syn. Częstował nas pysznym tahini (pastą sezamową) i chlebem (znacznie lepszym, niż ten hostelowy) na śniadanie.

Fajnie musi być tak wyrwać się na parę miesięcy w zupełnie inną rzeczywistość.

DSCF2971

Posted in Fuji X100, Izrael. Bookmark the permalink. RSS feed for this post. Leave a trackback.

One Response to Wojtek

  1. ania says:

    aaa… to do tego wpisu szukałeś nazwy pasty sezamowej :P

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.